WITAMINA A - prawda czy fałsz? :)
Witamina A to skrót myślowy, pod którym kryje się kilka substancji o podobnej strukturze chemicznej i podobnych właściwościach.
Do tej grupy zaliczają się retinoidy (pochodzenia zwierzęcego) takie jak retinol, retinal, kwas retinowy. W roślinach występują karotenoidy takie jak beta-karoten, najbardziej znany przedstawiciel tej grupy, silny antyoksydant, który chroni skórę przed uszkodzeniami słonecznymi i działa wspierająco na wzrok.
W produktach pochodzenia zwierzęcego aktywne formy witaminy A występują w maśle, jajach (żółtkach) czy tłustych rybach (tranie).
Produkty roślinne, w których występują pochodne tej witaminy to marchew, dynia, słodkie ziemniaki (bataty), pomidory, szpinak, papryka czy morele.
Dziś już wiadomo, że formy witaminy A pochodzące z roślin są trudniej przyswajalne, trudniej transponowane do form przyswajalnych przez organizm ludzki i stąd te pochodzące od zwierząt są lepsze.
Witamina A wpływa na właściwe widzenie (prawidłowe funkcjonowanie siatkówki), chroni broni śluzowe, regeneruje nabłonki (dróg oddechowych, jamy ustnej, przewodu pokarmowego) a więc zapobiega infekcjom, niweluje stany zapalne, sprzyja gojeniu się ran, zwiększa odporność. Witamina A działa jak siła wiodąca układu immunologicznego wpływając na granulocyty (rodzaj leukocytów), makrofagi (komórki układu odpornościowego), na hamowanie cytokin prozapalnych, na poprawę profilu lipidowego czy zmniejszenie insulinooporności.
Niedobór witaminy A zwiększa podatność organizmu na choroby nowotworowe, choroby bakteryjne czy niekorzystne działanie wirusów. Witamina A kapitalnie wpływa na apoptozę komórek rakowych.
Dzięki witaminie A nadnercza produkują hormony takie jak progesteron, kortykosteron a bez niej układ hormonalny nie działa właściwie. Kobiety mogą mieć problemy z miesiączką, laktacją, płodnością gdy mają braki witaminy A.
Witamina A poprawia jakość mleka matki, ma wpływ na tarczycę (przez hamowanie wydzielania tyreotropiny - hormonu produkowanego przez przysadkę mózgową), poprawia sen wspierając produkcję melatoniny.
Przedawkowanie witaminy A jest możliwe ale trudne do osiągnięcia w zwyczajnej diecie. Nadmiary (np. przez zbyt dużą suplementację) objawiają się świądem skóry, wypadaniem włosów, bólami stawów, kłopotami z wątrobą.
Sytuacje stresowe, liczne infekcje, urazy, ciąża, uboga dieta (też niedożywienie) bardzo szybko zużywają rezerwy witaminy A.
Organizm gromadzi ją w nerkach, wątrobie, oczach. Gdy pojawiają się duże jej braki to szybko występują objawy takie jak łuszcząca się skóra, ślepota o zmierzchu, defekty płodu, spadek odporności, choroby nowotworowe.
Dobrze jeżeli suplementacji witaminą A towarzyszy przyjmowanie witaminy D3.
Słowem, witamina A nie jest trucizną a bardzo cennym czynnikiem wpływającym bardzo korzystnie na organizm. Nie bójmy się więc MASŁA, ŻÓŁTEK, TRANU. To samo zdrowie.
** materiał powstał na bazie artykułu dra Huberta Czerniaka z "Natura&Zdrowie", nr 4 z 2025


Waluty
